...

matematyka może być prosta

Jak przygotować dziecko do powrotu do matematyki po wakacjach?

nauczyciel

Pomagam uczniom zrozumieć matematykę, przełamać trudności i uwierzyć w swoje możliwości.

Zacznijmy naukę razem!

ostatnie wpisy

podobał ci się artykuł?

Podziel się wiedzą.

Udostępnij ten post i zainspiruj innych.

Końcówka wakacji to moment, kiedy rodzice coraz częściej zaczynają myśleć o wrześniu. Pojawiają się zakupy szkolne, planowanie zajęć dodatkowych i pierwsze rozmowy o powrocie do szkoły.

I wtedy często pojawia się też matematyka. Czy trzeba już wyciągać zeszyty? Powtarzać cały materiał? Rozwiązywać zadania, żeby dziecko nie miało trudnego startu we wrześniu? Moim zdaniem nie.

Po wakacyjnej przerwie dziecko przede wszystkim potrzebuje czasu, żeby ponownie wejść w rytm pracy. Matematyka nie znika z głowy przez kilka tygodni, ale pewne umiejętności mogą wymagać przypomnienia. I to jest zupełnie naturalne.

Nie zaczynałabym od wielkiej powtórki

Czasami rodzice chcą wykorzystać ostatnie tygodnie przed szkołą bardzo intensywnie. Pojawia się pomysł, żeby przypomnieć cały poprzedni rok, zrobić kilkadziesiąt zadań albo wrócić do wszystkich trudniejszych działów.

Nie widzę takiej potrzeby. Znacznie lepiej zacząć spokojnie.

Kilka prostych obliczeń, jedno zadanie tekstowe, przypomnienie ułamków czy procentów – bardziej po to, żeby ponownie uruchomić matematyczne myślenie, niż sprawdzić, ile dziecko pamięta.

To nie powinien być test.

„Nie pamiętam” po wakacjach nie oznacza „nie umiem”

To zdanie warto zapamiętać. Po dłuższej przerwie uczeń może spojrzeć na zadanie i powiedzieć: „Nie mam pojęcia, jak to się robi”. Bardzo często wystarczy jednak mała podpowiedź i nagle wszystko zaczyna wracać.

W swojej pracy widzę to regularnie. Wiedza nie zawsze jest od razu dostępna, szczególnie po kilku tygodniach bez kontaktu z danym materiałem. Dziecko potrzebuje chwili, żeby ponownie uruchomić sposób myślenia, którego wcześniej używało niemal codziennie. Dlatego pierwszych trudności po wakacjach nie traktowałabym od razu jako sygnału zaległości.

Warto natomiast przypomnieć podstawy

Są umiejętności, które przydają się właściwie przez cały rok.

Sprawność rachunkowa, działania na ułamkach, procenty, kolejność wykonywania działań czy podstawowe przekształcenia pojawiają się później w wielu różnych tematach. Jeżeli dziecko ma ochotę zrobić przed wrześniem niewielką powtórkę, właśnie od takich rzeczy warto zacząć. Nie chodzi o liczbę wykonanych przykładów. Ważniejsze jest to, czy uczeń rozumie, co robi.

Szczególny moment dla przyszłych ósmoklasistów

Dla uczniów rozpoczynających klasę ósmą wrzesień ma trochę inne znaczenie.

Przed nimi nie tylko kolejny rok szkolny, ale również egzamin ósmoklasisty. To sprawia, że rodzice często już pod koniec wakacji zaczynają odczuwać presję: trzeba rozpocząć przygotowania, kupić repetytorium, rozwiązywać arkusze. Nie zaczynałabym od arkuszy.

Na początku znacznie ważniejsze jest sprawdzenie, czy uczeń ma podstawy, na których będzie można dalej pracować. Jeśli gdzieś pojawiły się luki, mamy jeszcze dużo czasu, żeby spokojnie się nimi zająć. Przygotowanie do egzaminu powinno być procesem, a nie kilkumiesięcznym wyścigiem.

A co z uczniami klasy siódmej?

Klasa siódma jest pod względem matematyki bardzo ważna. Pojawia się sporo nowych zagadnień, które będą potrzebne nie tylko podczas tego roku szkolnego, ale również później na egzaminie. Dlatego przed rozpoczęciem siódmej klasy bardziej niż wyprzedzanie materiału polecam upewnienie się, że dziecko swobodnie radzi sobie z podstawami z wcześniejszych lat. Jeżeli fundamenty są stabilne, znacznie łatwiej dobudowywać kolejne elementy.

Początek roku jest również dobrym momentem na obserwację

Nie każde dziecko potrzebuje dodatkowych zajęć z matematyki. Dlatego zamiast zapisywać ucznia na wszystko „na wszelki wypadek”, warto obserwować pierwsze tygodnie. Czy rozumie nowe zagadnienia? Czy samodzielnie zabiera się za pracę? Czy drobne niepowodzenie nie powoduje natychmiastowego zniechęcenia? Czy pojawiają się zaległości, które zaczynają się nawarstwiać?

Czasami wystarczy trochę czasu na ponowne wejście w szkolny rytm. Innym razem widać, że dziecko rzeczywiście potrzebuje wsparcia. Ważne, żeby zareagować, zanim „nie rozumiem tego jednego tematu” zamieni się w „ja w ogóle nie umiem matematyki”.

Spokojny wrzesień jest ważniejszy niż perfekcyjny start

Nie oczekiwałabym, że pierwszego września dziecko będzie pamiętało wszystko z poprzedniego roku i od razu pracowało na pełnych obrotach. Powrót do szkoły jest zmianą rytmu dnia, obowiązków i sposobu funkcjonowania.

Dajmy dzieciom chwilę. Matematyka również wróci. Naszym zadaniem jest raczej pomóc dziecku spokojnie wejść w naukę niż już na starcie stworzyć poczucie, że zaczyna się kolejny wyścig.

FAQ

Czy przed rozpoczęciem roku szkolnego trzeba powtarzać matematykę?

Nie trzeba robić dużej powtórki. Jeśli dziecko chce wrócić do matematyki przed wrześniem, wystarczy przypomnieć kilka podstawowych umiejętności i zrobić kilka zadań bez presji na wynik.

Co warto powtórzyć przed rozpoczęciem klasy ósmej?

Przede wszystkim podstawowe umiejętności, które będą potrzebne w dalszej nauce: sprawność rachunkową, ułamki, procenty czy zagadnienia, które wcześniej sprawiały uczniowi trudność. Na intensywne rozwiązywanie arkuszy egzaminacyjnych przyjdzie jeszcze czas.

Czy warto rozpocząć przygotowanie do egzaminu ósmoklasisty od września?

Tak. Systematyczna praca rozpoczęta na początku roku pozwala spokojnie rozłożyć przygotowania w czasie. Nie oznacza to jednak, że od pierwszych dni września uczeń powinien intensywnie rozwiązywać całe arkusze egzaminacyjne.

Kiedy wiadomo, że dziecko potrzebuje dodatkowej pomocy z matematyki?

Pojedyncza trudność nie jest jeszcze powodem do niepokoju. Warto zwrócić uwagę, jeśli problemy zaczynają się powtarzać, dziecko nie rozumie kolejnych tematów, traci samodzielność albo coraz częściej mówi, że „nie umie matematyki”.

Czy warto przygotowywać się do klasy siódmej już przed rozpoczęciem roku?

Nie ma potrzeby wyprzedzać programu. Dużo ważniejsze jest dobre opanowanie podstaw z wcześniejszych klas, ponieważ to na nich będą budowane nowe zagadnienia.

Zapraszam do kontaktu

Jeżeli przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego zastanawiają się Państwo, jakiego wsparcia potrzebuje dziecko, zapraszam do kontaktu z Facooltetami z Matmy w Gdyni – Wiczlinie przy ul. Felińskiego 3.

Prowadzę zajęcia dla uczniów klas 7 i 8 oraz szkół ponadpodstawowych, kursy przygotowujące do egzaminu ósmoklasisty i matury, a także zajęcia indywidualne. Pracujemy w małych grupach do 3 lub do 6 osób.

Zależy mi przede wszystkim na tym, żeby uczeń rozumiał matematykę, miał przestrzeń na pytania i nie bał się powiedzieć: „Tego jeszcze nie rozumiem”.

O autorce

Marzena Paradowska – nauczycielka matematyki, doradca metodyczny, szkoleniowiec nauczycieli i właścicielka Facooltetów z Matmy w Gdyni. Na co dzień pracuje z uczniami szkoły podstawowej i ponadpodstawowej, przygotowując ich między innymi do egzaminu ósmoklasisty i matury.